niedziela, 30 grudnia 2012

Peru i Boliwia: garść porad

Wybierasz się do Peru i Boliwii? Mam dla Ciebie garść porad. Są rzeczy, o których warto pamiętać.

Co zabrać?


  • Repelent- bo insekty czasem nie dają żyć, a bąble po nich to nic przyjemnego.
  • Otwieracz do wina- bo lokalne wina są godne uwagi i warte spróbowania.
  • Aspirynę- bo na dużej wysokości głowa lubi boleć.
  • Stoperan- bo polskie bakterie nie zawsze lubią się z tymi peruwiańskimi.
  • Latarkę- bo w dżungli i na wyspach nie ma światła.
  • Czapeczkę- bo słońce tu piecze.
  • Okulary przeciwsłoneczne- bo słońce tu razi. RAZI!
  • Słowniczek hiszpański- bo angielskiego tu nie uświadczycie.

Czego spróbować?


  • Wina Kohlberg
  • Boliwijskiego rumu
  • Pisco sour
  • Ceviche
  • Tiradito
  • Pstrąga z jeziora Titicaca
  • Liści koki
  • Herbatki z muna
  • Świeżych soków z targu
  • Emoliente
  • Świnki morskiej
  • Chicha morada
  • Chicha morena
  • Kremu z kukurydzy
  • Kremu z dyni
  • Bananów w cieście
  • Zupy domowej
  • Zupy Kinua
  • Rosołu na targu
  • Gulaszu z alpaki
  • Ćwiartki kurczaka z frytkami i ryżem
  • Kanapki z pieczoną świniną skrapianą limonką
  • Lomo saltado
  • Skłonienia Boliwijczyka do zmiany zdania ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz